PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Zuzia Marciniak: Jak wziąć udział w programie Benjamin Franklin Transatlantic Fellows Summer Institute, czyli I Know America 2020

Nazywam się Zuzia Marciniak, jestem uczennicą II Liceum Ogólnokształcącego imienia Tadeusza Kościuszki w Kaliszu i w tym roku zostałam laureatką konkursu I Know America 2020. I Know America to konkurs tworzony przez Fundację Wspomagania Wsi wraz z Ośrodkiem Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z Ambasadą Stanów Zjednoczonych i Amerykańską Izbą Handlową. Jest on organizowany już od 18 lat, przyciąga uczestników z całej Polski… i jest wielką, wspaniałą przygodą. Oczywiście, o tym ostatnim w momencie zgłoszenia jeszcze nie wiedziałam. Konkurs odkryłam całkiem przypadkowo, natrafiając w Internecie na post zachęcający do wzięcia udziału. Było to we wrześniu 2019 roku, tuż po rozpoczęciu rejestracji uczestników. Ciekawość pokierowała mną do otwarcia linku prowadzącego do strony internetowej I Know America i poczytania o konkursie, a następnie do wpisania garści danych i oficjalnego zgłoszenia.

Miesiąc później na platformie pojawił się zestaw sześćdziesięciu pytań obejmujących takie dziedziny, jak historia Stanów Zjednoczonych, amerykański system polityczny, bieżąca sytuacja społeczno-gospodarcza, system edukacji, czy wreszcie kultura i sport. Zagadnienia te zdecydowanie wychodziły poza polską podstawę programową i wiedzę przeciętnego nastolatka - organizatorzy zapytali nas o kontrowersje dotyczące sędziego amerykańskiego sądu najwyższego Breta Kavanaugha lub umowę o statusie sił zbrojnych USA w Polsce (tzw. SOFA). Tak wysoko postawiona poprzeczka miała zachęcić uczestników do uważnego wczytywania się w źródła i wytrwałego szukania informacji. Muszę się jednak przyznać, że nie zastosowałam się do tej taktyki - pierwszy etap potraktowałam bardziej jako formę sprawdzenia swojej wiedzy w wolnym czasie. Do wypełniania testu podeszłam na luzie, nie licząc na doskonały wynik ani wysokie miejsce. Szybko odpowiedziałam na wszystkie pytania i wysłałam rozwiązaną pracę, a jeszcze szybciej zapomniałam o całej sprawie.

Konkursem zainteresowałam się ponownie dopiero pod koniec listopada, kiedy postanowiłam odwiedzić platformę I Know America. Okazało się, że już od ponad dwóch tygodni czekają tam na mnie wyniki testu, a wraz z nimi informacja, że znalazłam się w pierwszej sześćdziesiątce, która awansowała do kolejnego etapu! Możecie sobie wyobrazić, jak wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że z ponad 1000 osób, które wystartowały w konkursie, uplasowałam się w pierwszej trzydziestce. Kolejnym zadaniem czekającym uczestników było napisanie eseju na jeden z podanych tematów. Ja zdecydowałam się opisać perspektywę na realizację amerykańskiego snu w różnych jego aspektach. Temat może brzmieć nieco górnolotnie, ale w praktyce sprowadza się do zanalizowania amerykańskiej sytuacji gospodarczej i ocenienia możliwości osiągnięcia dobrobytu finansowego przez Amerykanów. Pisząc mój esej, zagłębiłam się w perspektywy młodych ludzi na zdobycie wyższego wykształcenia, realizacji na rynku pracy, a wreszcie założenia rodziny i zakupu domu. Nie zliczę, ile godzin spędziłam, grzebiąc w archiwach szkół należących do Ivy League w poszukiwaniu historycznych i współczesnych wskaźników przyjęć na studia undergraduate, zbierając informacje na temat minimalnych pensji w poszczególnych stanach czy analizując rosnące ceny na rynku nieruchomości. Pod koniec roku ukończyłam moją, liczącą dziewięć stron, pracę i wysłałam do siedziby fundacji.

Wyniki drugiego etapu ukazały się pod koniec stycznia. Okazało się, że i tym razem los się do mnie uśmiechnął - zakwalifikowałam się do finałowej piętnastki, która miała wziąć udział w ostatnim etapie I Know America. Tym razem mieliśmy do wykonania aż dwa zadania. Pierwszym była kilkuminutowa prezentacja w języku angielskim na jeden z trzech tematów podanych na platformie. Ja wybrałam ten o plemieniu Indian amerykańskich Navajo i ich problemach, które koniecznie należy przedstawić Kongresowi. W moim filmiku mówiłam o występującym na terenie rezerwatu Navajo skażeniu uranem powodującym nowotwory wśród ludności, rozwiniętym na dużą skalę przemyśle węglowym zatrudniającym wielu lokalnych górników, ale i zatruwającym ich środowisko, a także o pogłębiającej się wśród plemienia Navajo biedzie i braku dostępu do bieżącej wody.

Kiedy już wysłałam moją prezentację, zajęłam się drugim z zadań do wykonania - przygotowaniem na ustny egzamin w języku angielskim, który miał odbyć się w Warszawie. Miał się on składać z dwóch pytań wylosowanych z puli sześćdziesięciu pięciu udostępnionych przez organizatorów zagadnień, które - jak zwykle - dotyczyły najróżniejszych dziedzin związanych z USA. Przygotowując się do finału, miałam szansę zgłębić swoją wiedzę na temat zjawiska gentryfikacji, prześledzić kontrowersje związane z budową Dakota Access Pipeline, czy wreszcie poznać całą gamę ważnych dla Amerykanów stowarzyszeń i organizacji - od National Rifle Associaton, po Black Lives Matter.

Do Warszawy przyjechałam 25 lutego, dzień przed planowanym finałem konkursu. Popołudnie i wieczór minęły mi na integracji z pozostałą czternastką finalistów w American Center Warsaw, a już następnego dnia wszyscy udaliśmy się na Uniwersytet Warszawski, gdzie nastąpił wielki finał konkursu. Każdy z uczestników miał swój moment z komisją, podczas którego mógł pochwalić się pasją do poznawania Stanów Zjednoczonych oraz zaprezentować wiedzę zbieraną przez ostatnie pół roku (a może i dłużej). Ja na swoim egzaminie wylosowałam bliskie mi zagadnienia historyczno-społeczne. Mówiłam o pozostałościach po niewolnictwie i segregacji rasowej w USA, które mają swoje odbicie w systemie edukacji, a także o polityce affirmative action i jej wpływie na amerykańskie społeczeństwo. Potem komisja zadawała dodatkowe pytania - takie, na które nie sposób było się przygotować. Nie miały one na celu sprawdzenia czystej wiedzy książkowej, tylko prawdziwego zainteresowania Stanami Zjednoczonymi. Była to moja ulubiona część rozmowy, bo mogłam podczas niej dyskutować o aktualnych problemach mieszkańców USA, zwłaszcza moich rówieśników.

Niedługo po konkursie nastąpiło ogłoszenie wyników. Trzecią nagrodę, czyli indeks na studia w Ośrodku Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego zdobyły cztery osoby, drugie miejsce i staż w Amerykańskiej Izbie Handlowej przypadło już tylko jednej. Natomiast okazało się, że główną nagrodę i miesięczne stypendium w USA w ramach programu Benjamin Franklin Transatlantic Fellows Summer Institute zgarnęłam ja. Z początku nie mogłam w to uwierzyć - inni uczestnicy na pewno potwierdzą, że jeszcze przez kilka godzin nie dochodziła do mnie wiadomość o wygranej. Nie miałam jednak czasu długo rozmyślać nad decyzją komisji, bo terminarz I Know America pełny był różnego rodzaju rozrywek. Zaraz z Uniwersytetu Warszawskiego udaliśmy się do escape roomu, a po kolacji w Pałacu Kultury i Nauki obejrzeliśmy w Teatrze Studio monodram Oriana Fallaci w wykonaniu Ewy Błaszczyk. Następne dni minęły nam w mgnieniu oka: odwiedziliśmy American School of Warsaw - placówkę zbudowaną na wzór prawdziwego high school, obejrzeliśmy wystawę obrazów szwajcarskiej malarki Miriam Cahn w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, zrobiliśmy zakupy w Złotych Tarasach, a w czwartkowy wieczór zjedliśmy kolację w TGIF.

Ostatniego dnia w Warszawie nastąpił moment, na który czekał z podekscytowaniem chyba każdy uczestnik - uroczyste podsumowanie konkursu w rezydencji Zastępcy Szefa Misji Ambasady Stanów Zjednoczonych pana B. Bix Aliu. Podczas przyjęcia mieliśmy okazję poznać wielu dyplomatów. Wręczono nam również pamiątkowe dyplomy, a ja, jako laureatka, wygłosiłam w kierunku organizatorów parę słów podziękowań za tak wspaniałą inicjatywę. Od zakończenia I Know America 2020 minęły już prawie dwa miesiące, a ja nadal z uśmiechem na twarzy wspominam czas spędzony w Warszawie. Przypominam sobie, jak wiele nauczyłam się na każdym z etapów konkursu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że wysiłek, który włożyłam w przygotowanie się do niego, całkowicie się opłacił. Jestem też niesamowicie wdzięczna za daną mi możliwość uczestniczenia w Benjamin Franklin Transatlantic Fellows Summer Institute. Jest to miesięczny program naukowy organizowany przez Departament Stanu. Odbywa się on na Purdue University w West Lafayette, Indiana i gromadzi kilkadziesiąt wybranych osób z całej Europy i Stanów Zjednoczonych. Podczas miesiąca na uniwersytecie będę miała okazję dyskutować o amerykańskiej konstytucji, wysłuchać wykładów z zakresu dyplomacji, relacji międzynarodowych, czy społeczeństwa obywatelskiego, a także rozwinąć umiejętności przywódcze. Z pewnością zobaczę też wspaniałe miejsca, jak Filadelfia czy Waszyngton oraz poznam kulturę Stanów Zjednoczonych i wielu krajów Europy. Już nie mogę się doczekać!

Mówiąc o I Know America, nie sposób też wspomnieć o jednej z głównych zalet konkursu - ludziach, którzy go tworzą. Podczas mojego pobytu w Warszawie poznałam wiele niezwykle inteligentnych, a przy tym wyluzowanych i ciepłych osób. Finaliści, których spotkałam pasjonują się najróżniejszymi rzeczami - od fizyki po aktorstwo, są ambitni i chcą się rozwijać. Osoby uczestniczące w I Know America interesują się otaczającym ich światem, są świadomi jego problemów i nie boją się być generacją zmian. Bo I Know America, oprócz swojego podstawowego celu - szerzenia wiedzy o Stanach Zjednoczonych - ma też drugą, nieoczywistą misję - zachęcenie nas do samorozwoju i nauki z pasji, a nie ze szkolnego przymusu. Poprzez udział w konkursie uczymy się docierać do źródła informacji i oceniać ich wpływ na nasze społeczeństwo. Jest to lekcja o nieocenionej wartości. Kolejna edycja I Know America wystartuje jesienią 2020 roku, ale już dzisiaj z całego serca zachęcam każdego do spróbowania swoich sił w konkursie. Udział w I Know America to niesamowita okazja, żeby rozwinąć się i zebrać doświadczenie, zawalczyć o główne nagrody, ale przede wszystkim poznać inspirujących ludzi i razem z nimi przeżyć wielką, wspaniałą przygodę.

Zuzia Marciniak