PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Piotr Wasilewski: Największą nagrodą, jaką tylko mogę otrzymać, jest uśmiech na twarzy drugiego człowieka

Jak zaczęła się Twoja przygoda z aktywizmem, działalnością w obszarze polityki młodzieżowej?

Picture1

PW: Moja przygoda z działalnością społeczną rozpoczęła się w gimnazjum - w Stowarzyszeniu Suwalskiego Sportu "Ósemka", a potem w samorządzie uczniowskim mojej szkoły, zarówno w gimnazjum, jak i w liceum. Nie poświęcałem jednak wtedy tak wiele czasu działalności społecznej jak teraz, ponieważ skupiałem się przede wszystkim na nauce. W 2016 roku w moim mieście została założona Młodzieżowa Rada Miasta. Byłem wtedy w klasie maturalnej, ale postanowiłem wystartować. Dzięki zaufaniu moich koleżanek i kolegów zostałem wybrany najpierw na członka, a potem na przewodniczącego tej Rady. Pamiętam nasze pierwsze robocze spotkanie, na które przyszedłem z ponad trzydziestoma pomysłami na projekty. Urzędnicy patrzyli wtedy na nas bardzo zdziwieni, po jakimś czasie zrozumiałem dlaczego. :) Zorganizowaliśmy jednak kilkanaście akcji i po raz pierwszy w Suwałkach udało nam się zjednoczyć suwalskie szkoły przy okazji akcji charytatywnych, turniejów sportowych czy konkursów wiedzy. Bardzo dobrze wspominam tamten czas.

W 2017 roku rozpocząłem studia w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, kilka miesięcy wcześniej postanowiłem przystąpić do rekrutacji do Rady Dzieci i Młodzieży RP przy MEN. Dostałem się do Rady, a koleżanki i koledzy powierzyli mi funkcję przewodniczącego zarówno w 2017 roku jak i w 2018 roku. Dwa lata ciężkiej pracy i zarwane noce oraz poświęcenie całego zespołu doprowadziło do tego, że dzisiaj mamy się czym pochwalić. W 2019 roku Wicepremier Piotr Gliński powołał najważniejszy organ młodzieżowy w Polsce - Radę Dialogu z Młodym Pokoleniem. Dzięki poparciu 7 młodzieżowych rad z całej Polski zostałem jej członkiem, a koleżanki i koledzy po raz kolejny wybrali mnie na funkcję współprzewodniczącego. W międzyczasie zostałem też wiceprzewodniczącym Młodzieżowego Sejmiku Województwa Podlaskiego, bo region, z którego pochodzę, jest dla mnie bardzo ważny.

Co zmieniło się od tego czasu? Co robisz, jakie inicjatywy realizujesz teraz?

PW: Od początków mojej działalności społecznej zmieniło się bardzo dużo. Przede wszystkim poznałem wiele młodych, aktywnych osób, które podobnie jak ja kochają swój region, z którego pochodzą i się tego nie wstydzą. Nauczyłem się też w jaki sposób zarządzać swoim czasem, żeby porządkować wszystkie sprawy, którymi się zajmuję. Nauczyłem się też tego, czego wcześniej nie wiedziałem - że nie wszystko muszę robić sam. Wiem, że współpracuję z osobami, na które mogę liczyć i które mają takie umiejętności i talenty, że mogą zrobić wiele zadań lepiej ode mnie.

Picture2

Nauczyłem się też wytrwałości i cierpliwości w codziennej pracy. Staram się wykorzystać każdą chwilę, żeby wymyślić lub zrobić coś dobrego dla innych ludzi. Wiem też, że sukces nie przychodzi od razu - dlatego nie można się poddawać. Nauczyłem się też, że sam nie zmienię świata na lepsze - dlatego współpracuję z osobami, na których mogę polegać, a one wiedzą, że mogą polegać na mnie. Aktualnie w związku z epidemią koronawirusa część akcji, które rozpoczęliśmy w Radzie Dialogu z Młodym Pokoleniem musimy wstrzymać. Wielka szkoda, ponieważ wojewódzkie konferencje samorządów uczniowskich czy V Ogólnopolska Konferencja Młodzieżowych Rad to wydarzenia, które zapowiadały się bardzo obiecująco. Staramy się dostosować nasze aktualne działania do sytuacji epidemiologiczno-sanitarnej. Aktualnie współpracuję z suwalskimi harcerzami z ZHR - zorganizowaliśmy zbiórkę na zakup respiratora do suwalskiego szpitala. W pierwszym dniu zebraliśmy już ponad 25% potrzebnej kwoty, czyli ponad 13 tysięcy złotych. Pomagam też suwalskim seniorom w czasie kwarantanny. Działalność lokalna jest dla mnie bardzo ważna. Link do zbiórki ;)

Czego nauczyłeś się właśnie dzięki temu, że jesteś działaczem społecznym? Jakie osobiste korzyści z tego wyciągasz i jaka jest Twoja motywacja?

PW: Największą nagrodą, jaką tylko mogę otrzymać - i to się nie zmieniło od kilku lat - jest uśmiech na twarzy drugiego człowieka. Kiedy widzę, że ktoś jest szczęśliwy chociaż przez chwilę i miałem w tym swój wkład, to jest to dla mnie największa nagroda. A moją największą motywacją jest fakt, że mam wpływ na to co się dzieje w Polsce - akcje, w których bierze od kilkuset do kilku milionów osób jednocześnie albo rozmowy, które prowadzą do unowocześniania polskiego systemu edukacji albo programów rządowych dla młodego pokolenia to naturalne motywatory.

Co doradziłbyś licealistom i licealistkom, którzy chcą zaangażować się społecznie i ciągnie ich do polityki młodzieżowej, ale nie do końca wiedzą co, jak, gdzie?

Picture3

PW: Przede wszystkim pamiętajcie, żeby nie rezygnować z radości ze spełniania swoich marzeń i dążenia do postawionych przez siebie celów. Być może potrzebna jest inna droga, może potrzeba trochę więcej czasu - ale nie poddawajcie się. Może być tak, że po roku upartego dążenia do Waszych założeń zdecydujecie, że rezygnujecie, a sukces przyszedłby następnego dnia. Jeśli chcielibyście zacząć działać bardzo mocno społecznie, to zachęcam do tego, żeby zacząć działać w swoim regionie - jest wiele stowarzyszeń, organizacje harcerskie, samorządy uczniowskie, młodzieżowe rady gmin, powiatów, województw. Zapraszam też do bezpośredniego kontaktu ze mną jeśli potrzebujecie rady w Waszej sytuacji, bo każda jest inna i ciężko jest o jedną konkretną, niezwykłą radę. Bardzo zależy mi na tym, żeby działalność społeczne w Polsce rozwijała się coraz mocniej, dlatego bardzo chętnie pomogę. :) Uniwersalna ogólna rada jest jednak taka, żeby nigdy nie zapomnieć o drugim człowieku - nie zatracić się w polityce młodzieżowej i codziennej bieżączce. Warto raz na jakiś czas wyjść na spacer, bieganie, na rower - "przewietrzyć" głowę i zastanowić, w jaki sposób działać, żeby wytrwać w swoich początkowych postanowieniach.