PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Paula Jakubik: Nie bójcie się i róbcie, bo naprawdę warto!


Moja cała działalność rozpoczęła się w momencie rekrutacji na Sejm Dzieci i Młodzieży w 2019 r. Myślałam, że jako uczennica 1 klasy, jestem daleko w tyle, niż inni i nie ma szansy, żeby się przebić. Po tygodniu nauki w liceum zostałam wiceprzewodniczącą klasy, miesiąc później członkiem Samorządu Uczniowskiego, a po dwóch miesiącach jechałam na pierwszy okręg olimpiady. Tak to się wszystko zaczęło.

W zasadzie, to zawsze się wychylałam. Już w szkole podstawowej byłam przewodniczącą klasy, zawsze prowadziłam różne przedsięwzięcia i właśnie tak stawiałam pierwsze kroki ku działalności społecznej. Odkąd pamiętam lubiłam podnosić sobie poprzeczkę i próbować swoich sił. Nie ukrywam, że bywały osoby, które chciały trochę mnie zatrzymać, może nie podobał im się mój szybki tryb życia i te wszystkie działalności, w które byłam zaangażowana. Rozważałam ich słowa, że jak tak dalej będzie, to się wypalę albo mi się znudzi, ale jak widać - nie zwolniłam i nie mam zamiaru. :)

Bardzo lubię brać udział w różnego rodzaju olimpiadach. Wiem, że się przy tym spełniam, a stres temu towarzyszący jeszcze bardziej motywuje. W zeszłym roku byłam uczestniczką finału Olimpiady Wiedzy o Mediach, a w tym udało mi się dostać do etapów okręgowych Olimpiady Literatury i Języka Polskiego i Olimpiady Znajomości Afryki, a także ponownie Olimpiady Wiedzy o Mediach. Oprócz tego przewijają się ciągle jakieś lokalne czy wojewódzkie konkursy. Z przyjaciółmi rozpoczęliśmy również organizować wielkie wydarzenie w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii, ale powstrzymała nas obecna sytuacja. Jestem jednak przekonana, że gdy wszystko wróci do normy na pewno to zrobimy - nie odpuszczę.

W listopadzie byłam parlamentarzystką w Parlamencie Młodych Rzeczypospolitej Polskiej - z wielkim sentymentem będę wspominać to wydarzenie, bo właśnie na nim miałam okazję po raz pierwszy przemawiać. Mówiłam wtedy o praworządności w naszym kraju. Uwierzcie mi, że ta decyzja była całkowicie spontaniczna i do momentu wejścia na salę nie wiedziałam, że będę mogła zabrać głos. Moje przemówienie, które szybko obiegło internet, spowodowało, że lokalne media zaczęły interesować się mną jeszcze bardziej, a sama nawiązałam kilka współprac z miejscowymi posłami. Jak widać, warto czasem zaryzykować.

Działam też charytatywnie. Chyba naprawdę angażuję się we wszystko, co możliwe i gdy tylko mam szansę pomóc komuś, kto tego potrzebuje - zawsze jestem chętna. Pola Nadziei, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, zbiórki na hospicja, koncerty charytatywne – to wszystko daje mi tak wielką siłę, a jednocześnie powoduje, że chcę działać dalej i więcej.

Zawsze byłam ciekawa świata. Lubiłam dopytywać, drążyć każdy temat. Brałam udział w międzynarodowej wymianie młodzieży Erasmus+. To również dało mi na pewno wiele możliwości i ogromne doświadczenie - podszkoliłam swój angielski i co najważniejsze, poznałam mnóstwo niesamowitych osób z naprawdę różnych krajów. Aktualnie jestem członkiem Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji Narodowej oraz koordynatorem Klubu Młodych „Dla Polski” w moim województwie. Niestety z powodu epidemii wiele naszych działań zostało wstrzymanych, ale radzimy sobie zdalnie i wszystko przenosimy na płaszczyznę internetu!

Czy moje tradycyjne 24h to tylko ten polityczny świat i nauka? No nie, czasami śpię! :) Oprócz tego bardzo lubię śpiewać. W zasadzie, to od przedszkola przewijałam się przez lokalne/szkolne zespoły muzyczne, chóry kościelne, a obecnie należę do diakonii muzycznej „Tyle dobrego”, dzięki której, oprócz warsztatów, mam możliwość śpiewania na diecezjalnych czuwaniach czy spotkaniach. Wiem, że nie mogę się nudzić, nie mogę stać w miejscu, ciągle gdzieś mnie ciągnie, ciągle chcę próbować, przez co od dawna uważam, że doba ma za mało godzin... Co do stania w miejscu, to uwielbiam pielgrzymki! To taka moja odskocznia od politycznego, czy szkolnego świata. Nieustannie szukam nowych wyzwań, przez co nabieram właśnie te, niezaprzeczalnie cenne, doświadczenie, między innymi w politycznym świecie, z którym być może zmierzę się bardziej w przyszłości. Nie ukrywam, że od jedenastu lat pragnę być nauczycielem języka polskiego, ale co będzie... czas pokaże!

Czy jest ciężko? Może troszeczkę, czasami... Choć właściwie wszystko to, w co się angażowałam czy robię, nadal było i jest moim, w pełni świadomym wyborem. Nie mogę sobie zarzucić, że czegoś żałuję. Mam takie szczęście, że potrafię pogodzić pasje z obowiązkami. Teraz myślę, że to może dlatego, że po części się to łączy.

Najbardziej motywujące jest dla mnie z pewnością to, gdy nabieram coraz większej świadomości, ilu jest młodych, zaangażowanych ludzi. Mogę stwierdzić, że za każdym przebytym wyzwaniem, za każdą moją działalnością, kryją się naprawdę cenne przyjaźnie - móc poznać takich ambitnych ludzi, działać z nimi, a później w przyszłości zwyczajnie się wspierać wzajemnie - to najpiękniejsze, co mogę otrzymać. Mieć przy sobie tak wartościowe osoby, to coś nieocenionego. Tak prywatnie na pewno motywuje mnie moja obecna wychowawczyni, bo wie, że mnie czasami trzeba tak po prostu „popchnąć”, a jak przy tym powie „nie bój się i rób”, to już w ogóle rosną skrzydła! No właśnie, chyba to przekazałabym swoim rówieśnikom, którzy właśnie zaczynają otwierać się na świat i go szerzej poznawać. Nie bójcie się i róbcie, bo naprawdę warto! Nie ma czegoś takiego (jak na początku sama myślałam), że za mało potrafimy albo do czegoś się nie nadajemy. Trzeba próbować swoich sił i wykorzystywać tak naprawdę każdą, nawet najmniejszą szansę, bo może się później okazać, że to krok do wielkiego sukcesu!


Paula Jakubik