PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Aktywizm to jedna z niewielu rzeczy, które chronią mnie przed depresją klimatyczną - Maya Ozbayoglu

Początki

Picture 1

Myślę, że nie jestem w stanie podać konkretnie jednego, określonego momentu, w którym byłam absolutnie pewna o tym, że chcę zająć się aktywizmem na rzecz zmian klimatu. Pierwszy mój kontakt z taką działalnością to był globalny szkolny strajk klimatyczny, który odbył się w marcu 2019 roku. Na początku jednak, gdy zaczynałam uśwadamiać sobie powagę sytuacji, nie myślałam wcale o aktywiźmie. Na myśl bardziej przychodziły mi działania, które ja sama w tej chwili mogę podjąć w celu zmienienia Ziemi na lepsze miejsce dla nas wszystkich. Zaczęłam więc od rzeczy, która najbardziej mi się rzucała w oczy w tamtym momencie, a mianowicie od sprzątania śmieci w małym lasku niedaleko mojego domu. Nie przechodziłam tamtędy zbyt często, ale gdy to się zdarzało, to widok brudnego, pełnego śmieci lasu bardzo mi doskwierał. Pewnego ranka zdecydowałam się więc pójść i zrobić z tym porządek. Nie zakończyło się to w jednym dniu, ponieważ śmieci było pełno. Jednak nie narzekałam, a wręcz przeciwnie, czułam się świetnie, bo wiedziałam, że ja, jako jednostka, przyczyniam się do lepszej zmiany. Niby taka niewielka rzecz, a jednak w konsekwencji działanie to zmotywowało mnie do zgłębienia tematu i podjęcia dalszych działań. 

Następnie zdecydowałam założyć własną stronę internetową, na której postanowiłam szerzyć świadomość o katastrofie klimatycznej. Pisząc posty, myślałam dużo na ten temat i doszłam do bardzo wielu wniosków, z którymi zresztą podzieliłam się w niektórych moich artykułach. Świadomość katastrofy klimatycznej otworzyła mi oczy. Zaczęłam mieć przemyślenia, które niełatwo było zaakceptować. Moje nastawienie do życia się zmieniło. Szczerze, to wszystko się zmieniło! Docierając zatem do coraz to głębszych wniosków, zdałam sobie sprawę z tego, że nie mogę bezczynnie siedzieć, muszę zrobić coś więcej, bo inaczej sama nie wytrzymam psychicznie, wiedząc o tym, że nie robię tego, co w mojej mocy, by zatrzymać katastrofę klimatyczną. Zatem działanie było ratunkiem przed takim sposobem myślenia. Aktywizm to jedna z niewielu rzeczy, które chronią mnie przed depresją klimatyczną.

Marzec/Kwiecień 2019

W moim mieście nie było stale działającej grupy aktywistów, którzy podejmowaliby działania takie, jak na przykład uświadamianie lokalnych władz o katastrofie klimatycznej. Takie grupy się dopiero tworzyły. Strajk w marcu zorganizowała dziewczyna z MSK. Po manifestacji podeszłam do niej i spytałam się, jak mogłabym zaangażować się w ich działalność, bo bardzo bym chciała dołączyć do ich grona. Powiedziała mi, że mam się z nią skontaktować, więc tak właśnie zrobiłam. Po pewnym czasie utworzyła się grupa osób tak samo jak ja chętnych do działania. Mieliśmy pierwsze spotkanie albo w marcu albo w kwietniu, nie pamiętam dokładnie, ale pamiętam, że spotkanie się udało. Jednak niestety to było wszystko. Plany działań, które ustaliliśmy podczas spotkania, nie zostały zrealizowane. Do wakacji nie udzielałam się jako aktywistka, ale skupiłam się na rozwijaniu swojej strony.

Picture 2

Lipiec 2019 - Greenpeace Polska

W lipcu pojechałam na dwudniowy kurs z wystąpień publicznych ,,greenspeakers’’ do Warszawy, w Greenpeace. To szkolenie dało mi bardzo dużo. Miałam wtedy już dość dużą wiedzę na temat katastrofy klimatycznej, ale zdałam sobie sprawę z tego, że i tak jest jeszcze bardzo dużo rzeczy, o których nie miałam zielonego pojęcia. Na tym kursie poznałam fenomenalnych ludzi, którzy przez cały kurs byli dla mnie przemili. Nabyłam może i przyjaźnie na całe życie. No i oczywiście byłam w samej siedzibie Greenpeace Polska, co też było niesamowitym uczuciem. Po tym szkoleniu wiedziałam o tym, że aktywizm to jest to, co na serio chcę robić.

Wrzesień 2019 - Strajk szkolny

We wrześniu 2019 zaangażowałam się w pomoc w organizacji strajku klimatycznego w Toruniu. Skontaktowałam się z tą samą dziewczyną, do której podeszłam po manifestacji w marcu. Wspólnie, razem z paroma innymi osobami, które tak samo chciały, żeby odbył się strajk w Toruniu, zadziałaliśmy i sprawiliśmy, że 20 września Toruń również mógł protestować przeciwko bezczynności polityków w sprawie działań na rzecz ochrony klimatu. Byłam jedną z trzech dziewczyn, które wygłaszały przemówienie. Na strajk przyszło, jak na Toruń, całkiem sporo osób. Protest się udał. Było również bardzo fajnie zaangażować się znowu w działalność z innymi aktywistami!

Listopad 2019

Picture 3

Po strajku klimatycznym znowu była cisza. Niektóre osoby podejmowały próbę wznowienia działań naszej grupki w Toruniu, ale niestety bez wielkiego odzewu. Na szczęście w listopadzie miało się odbyć spotkanie wprowadzające do Extinction Rebellion Toruń. Na wieść o tym byłam przeszczęśliwa i nie mogło mnie na tym spotkaniu zabraknąć. Poszłam więc i wyszłam jeszcze bardziej zadowolona niż w momencie, w którym tam weszłam. Poznałam nowych ludzi i wiedziałam, że właśnie otwiera się przede mną szansa bycia regularną aktywistką w moim mieście. Tego samego miesiąca pojechałam jeszcze na strajk w Bydgoszczy z jedną z członkini Extinction Rebellion, a pod koniec miesiąca czy na początku następnego zorganizowaliśmy spotkanie dla osób, które będą chciały regularnie działać i zmieniać Toruń na lepsze. Na początku była nas piątka. Teraz ta liczba zaczyna wzrastać. W Extinction Rebellion Toruń nabyłam nowe znajomości, doświadczenia i przemyślenia. Bardzo się cieszę, że taka grupa powstała w moim mieście. Wiem, że działam i wiem, że działam z ludźmi, którzy tak samo, jak ja chcą działać i to mnie motywuje do dalszego działania. Jeżeli jesteście zainteresowani szczegółami naszych akcji, to zapraszam na nasz kanał na Facebook’u: Extinction Rebellion Toruń.

Dla początkujących aktywistek i aktywistów:

Ziemia to nasz wspólny dom, a opieka nad nim to nasz wspólny obowiązek. Jeżeli jesteś świadom całej sytuacji, to nie zwlekaj, zacznij działać. Jestem pewna, że poczujesz się wtedy lepiej. Najtrudniej jest zacząć, ośmielić się, zrobić ten pierwszy krok, ale jeżeli faktycznie zdajesz sobie sprawę z powagi sytuacji, w jakiej się znajdujemy, to niech własny opór cię nie powstrzymuje. Niech motywuje cię motto, które umieściłam w pierwszych zdaniach tego fragmentu. Motywacja to jedno z najważniejszych, jeżeli nie najważniejsze pojęcie w aktywizmie. Musisz mieć motywację do tego, żeby działać, żeby ratować świat! 

Nie obawiaj się jednak, bo tej motywacji będziesz miał pełno dookoła. Świat składa się z niesamowitych ludzi, którzy popychają siebie nawzajem do przodu, czasem lepiej, czasem gorzej, ale aktywizm jest jak najbardziej pozytywnym przykładem. Patrz, jak szybko rozwijają się ruchy klimatyczne na całym świecie. To wszystko się dzieje w zawrotnym tempie. Podając za przykład chociażby Extinction Rebellion, które powstało pod koniec 2018 roku, a po upływie tylko roku rozpowszechniło się tak bardzo, że trafiło do mojego miasta, liczącego ok. 180 tys. mieszkańców. Aktywizm to nie tylko wychodzenie na ulicę, krzyczenie i trzymanie baneru, ale przede wszystkim olbrzymia frajda, poznawanie nowych ludzi, integrowanie się z przyjaciółmi i świadomość walki o lepszą przyszłość! Jeżeli jesteś więc zmotywowany, to niech nic i nikt ci nie stoi na przeszkodzie dołączenia do naszego grona, grona aktywistów. Życzę ci ze wszystkim powodzenia i do usłyszenia!