PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Jak działać, żeby nie zwariować – o ludzkich priorytetach i trudnościach

Pomimo faktu, że od wielu lat żyjemy w świecie konformizmu, działalność społeczna i aktywizm stały się czymś „modnym” wśród polskiej młodzieży. I to dobrze, ponieważ, niezależnie od wewnętrznych pobudek, działać warto. Zastanówmy się jednak przez chwilę nad priorytetami młodych ludzi i tym, jak samemu łatwo zgubić się we własnych planach i postanowieniach. Jak konkursy, czy olimpiady, działalność aktywistyczna oraz wolontariat, czasami mogą mieć dla nas podobne znaczenie. Ot co, kolejny krok ku wymarzonemu stypendium i jeszcze jeden certyfikat więcej w naszym CV. Nasze projekty stają się następnymi rzeczami na obowiązkowej liście do wypełnienia i tylko czekamy, by je odhaczyć. Takie podejście często może nas samych zgubić i sprawić, że bezustannie zaczniemy kwestionować własne działania.

Zjawiska powątpiewania w słuszność tego, co robimy są częste i nieuniknione, jednak szczególnie popularne wśród młodych osób, które nie mają pomysłu na siebie, a udzielanie się społecznie przeliczają na własne korzyści. Miejmy jednak z tyłu głowy to, że każda podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku – sukces natychmiastowy ma miejsce tylko w bajkach.

My, młodzi ludzie, jesteśmy filarem dzisiejszego świata. W dużej mierze, to od nas zależy, jak będzie on w przyszłości wyglądał. Już świadomość tego jest niezwykle ważna. Nie próbujmy patrzeć na nasze aktywności jak na transakcję, sprawdzać, czy są opłacalne. Udzielajmy się w taki sposób, żeby to nam sprawiało satysfakcję i nie róbmy niczego wbrew sobie. Oceny i dyplomy potraktujmy jako miły dodatek, ale postarajmy się, żeby naszą główna motywacją pozostała chęć zmiany świata na lepsze.

Dominika Bałazińska