PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Jak dbać o Ziemię podczas pandemii (i nie tylko)

22 kwietnia wypada kolejny, pięćdziesiąty już Dzień Ziemi. Tym razem, z powodu panującej pandemii, odbędzie się on bez masowych spotkań i demonstracji. Nawet teraz, gdy nie możemy wspólnie protestować, w dalszym ciągu możemy dużo zrobić dla ratowania naszej przyszłości.

Rozmawiajmy.

To, co sami robicie, jest ważne, ale będzie miało skutek tylko, gdy te działania będą powszechne. Dlatego – tłumaczcie, informujcie, edukujcie, proście o zmianę postępowania. Możecie być katalizatorem zmian, nawet jeśli niektórzy będą myśleć, że oszaleliście. Ponieważ potrzebne są zmiany systemowe, kontaktujcie się poprzez maile i w inne dostępne sposoby z administracją miasta, gminy, wspólnoty mieszkaniowej, w której mieszkacie, by domagać się działań proekologicznych. Jeszcze ważniejsze są kontakty z lokalnymi radnymi i posłami – napiszcie do nich jako obecni lub przyszli wyborcy albo poproście rodziców, by to oni się do nich zwrócili. Ponawiajcie te kontakty - niech zarządzający o was nie zapomną i niech widzą w was rozsądnych, młodych ludzi, którzy umieją uargumentować swoje zdanie i proponują konkretne rozwiązania. Pamiętajcie, że działania indywidualne napędzają zmiany systemowe i na odwrót.

Konsumujmy mniej.

Stosujcie zasadę 5R – Refuse (odmawiaj), Reduce (ograniczaj), Reuse (używaj ponownie), Recycle (sortuj odpady), Rot (kompostuj). Większość naszych procesów zakupowych powinna być powstrzymana przez pierwsze R. Gdy galerie handlowe są zamknięte, jest prościej - pod warunkiem, że nie dacie się ponieść szaleństwu zakupów online. To dodatkowe opakowania zużyte na przygotowanie paczek i dodatkowa emisja spowodowana ich transportem.

Konsumujmy rozważniej.

Trochę kupować jednak trzeba. Wtedy niech to będą świadome wybory konsumenckie, wspierające lokalne firmy i produkty przyjazne dla środowiska. Nie dajcie się oszukać przez firmy stosujące greenwashing, o co wiele razy oskarżano np. H&M. Przy rodzinnym ustalaniu listy zakupów przypominajcie, by kupować tyle, by z jednej strony minimalizować ilość odwiedzin w sklepie, ale z drugiej nie dopuszczać do marnowania żywności. Mówcie też o kupowaniu produktów lokalnych i sezonowych oraz takich, na które można przynieść własny pojemnik, zamiast kupować w opakowaniach. Unikajcie, gdy to możliwe, używania rzeczy jednorazowych.

Wiosna to szczególnie dobry moment na rozważenie przejścia na dietę bardziej przyjazną środowisku, czyli dietę ze zredukowaną ilością mięsa i nabiału. Zboża, nasiona oraz rośliny strączkowe jako źródła białka można przechowywać dużo dłużej niż mięso i wędliny, co zmniejsza potrzebę wychodzenia do sklepów i dodatkowe kontakty. Jeśli to was nie przekonuje, to immunolodzy zalecają właśnie dietę bezmięsną na czas epidemii (sprawdźcie tutaj i szukajcie sami!). Pamiętajcie tylko, by zrobić to rozważnie i poszukać informacji, jak odpowiednio zbilansować składniki odżywcze. Oczywiście, jeśli macie problemy ze zdrowiem, nie róbcie tego na własną rękę. Pamiętajcie też, że etyczna dieta jest o wiele bardziej skomplikowana niż samo wykluczenie mięsa. Klasycznym przykładem jest chociażby awokado czy nerkowce - ich pozyskiwanie wiąże się z praktykami, które ciężko określić jako etyczne. Edukujcie się więc, korzystając z różnych źródeł i szukajcie balansu, bo etyczna dieta to pytanie, na które nie ma prostych rozwiązań.

Warto też podkreślić, że wspieranie etycznych biznesów z waszej okolicy to nie tylko działanie proekologiczne, ale także gest wsparcia dla przedsiębiorców, którzy prawdopodobnie wkrótce staną w obliczu kryzysu. Jeśli macie taką możliwość, przemyślcie wydanie paru złotych więcej i zrobienie zakupów w lokalnym sklepiku.

Oszczędzajmy prąd i wodę.

Takie klasyczne rzeczy jak wyłączanie światła, TV, eliminowanie cieknących kranów, prysznic zamiast kąpieli, wciąż mają znaczenie (również w przypadku elektro-oszczędnych technologii). Nawet najmniejsze zużycie surowca, praktykowane wystarczająco długo przez odpowiednio dużą liczbę osób, zsumuje się do potężnej wartości. Dlatego warto wyłączać ładowarki i zasilacze z gniazdek, bo pobierają one prąd również wtedy, gdy już nie pracują. Pamiętajcie, że streaming i korzystanie z Internetu także wymaga energii.

Korzystajmy z ogródków.

Jeśli macie ogródek, możecie zrobić bardzo dużo! Warto przygotować zbiornik na deszczówkę i wykorzystywać ją do podlewania, gdy w końcu spadnie deszcz czy stworzyć ogródek warzywny lub kwiatowy z lokalnymi roślinami, szczególnie lubianymi przez pszczoły. Można kupić lub zrobić domek dla zapylaczy, również na osiedlu, po wcześniejszej zgodzie zarządzającego. Nie wszystkie domki do kupienia spełniają wymagania, warto więc przestudiować temat w Internecie. Na osiedlach (i nie tylko) wystawcie pojemniki z wodą dla ptaków i innych zwierząt, które, tak samo jak rośliny, mogą cierpieć z powodu suszy.

Edukujmy się!

Opisane działania to tylko przykłady, bo zachowań przynoszących wymierne efekty na mniejszą i większą skalę jest więcej - wystarczy zagłębić się w temat. Dobrze, byśmy nie tylko wiedzieli, co jest dobre dla środowiska, ale również rozumieli, dlaczego. Jeśli chcecie poszerzyć swoją wiedzę, możecie skorzystać z darmowego narzędzia Outriders Brief, które zapewni ci cotygodniowe prasówki z całego świata i nie pominie informacji takich jak wymarcie kolejnego gatunku czy przełomowe odkrycie z dziedziny ekologii. Przede wszystkim szukajcie jednak sami, czytajcie, edukujcie się - najlepiej z jak najbardziej różnorodnych źródeł. Poznawajcie inne punkty widzenia i starajcie się je zrozumieć, bo tylko w ten sposób będziecie ciągle się rozwijać - i świadomie kształtujcie własną perspektywę na otaczający nas świat.

Być może niektóre z powyższych działań wymagają zmiany przyzwyczajeń lub samoograniczenia się, ale myślcie o tym raczej jako o wyborze jakości, odrzuceniu tandety masowej i szybkiej konsumpcji. To, co uważamy za fajne lub obciachowe, jest umowne. Bezmyślna konsumpcja jest XX-wieczna, a te czasy już minęły razem z innymi niemodnymi atrybutami. Dobrze skończyć słowami Krzysztofa Zanussiego: mam poczucie, że dzisiejsi postępowcy są często ludźmi przeszłości, natomiast ci, których uważamy za wstecznych, są dużo bardziej do przodu. Na tym polega nasz problem. Świat wymaga od nas przemeblowania swojego poglądu na życie. To właśnie jest najtrudniejsze.

Agnieszka Kelner