PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Grupa Mosaic: To jest takie uczucie, jakby przez chwilę trzymać na dłoni cały świat.

Jak powstała Grupa Mosaic?

Jak to się zaczęło? Tak jak wszystko. Zrodziła się potrzeba, która w rezultacie dała dzisiejszy efekt. I ciężko tu mówić o wielkim olśnieniu czy latach kreowania idei. Po prostu jedna osoba wpadła na pomysł i zaraziła nim kolejne, co w następstwie dało osiągnięcie pierwszego kroku - zebrania chętnych do realizacji planu. I też, jak każdy wie, często oczekiwania mijają się z rzeczywistością. Mosaic było jednym z takich murów realiów, o który uderzyliśmy z impetem i musieliśmy trochę z marzeń przestawić się na codzienność.

W teorii wszystko brzmi pięknie i nieskomplikowanie, jednak każda rzecz wymagała od nas tak naprawdę nauki od zera, wielu prób i błędów, stresu czy sporów w grupie. Ostatecznie jednak na początku września byliśmy gotowi, by wystartować. To jest takie uczucie, jakby przez chwilę trzymać na dłoni cały świat. Ale tylko przez chwilę, bo trzeba go jakoś utrzymać, a okazuje się być bardzo ciężki.

W jaki sposób zebraliście członków?

To trochę działa jak w szkole. Macie się dobrać w grupy, żeby zrobić jakiś projekt. Kogo wybierasz? Kogoś z kimś się dogadujesz i wiesz, że ta osoba ma predyspozycje przydatne akurat w tym konkretnym zadaniu. U nas było, powiedzmy, podobnie. Tylko że wyborem kolejnych osób zajmowało się te kilka pierwszych. Skutkowało to więc tym, że jedni znali wszystkich, inni tylko jednego z członków. Każde spotkanie przynosiło jednak rezultaty, co pozwoliło przełamać lody i aktualnie jesteśmy dosyć zgranym zespołem.

Picture 1

Teraz działamy w 35-osobowej grupie, dzięki zorganizowanemu pod koniec lutego przeglądowi. Szczerze, ilość zgłoszeń i poziom prac zawartych w wielu z nich przerosły nasze najśmielsze oczekiwania. Postawiliśmy przed sobą kolejne wyzwanie, ale otworzyliśmy też wiele nowych możliwości. Teraz do zorganizowania nie mamy 9 osób, a już kilkadziesiąt, których nie dość, że nie znamy, to nie wiemy, na co możemy liczyć z ich strony. Jednak więcej ludzi, to więcej głów do myślenia, różnych poglądów czy spojrzeń na dany problem, rąk do pracy i, miejmy nadzieje, więcej pozytywnych rezultatów.

Jakie były Wasze początki?

Pełne stresu i małych sukcesów. Każde nowe polubienie na Facebooku czy udostępnienie dawało nadzieję, że może to da radę się wybić, a nasze miesiące pracy nie poszły na marne. Początkowo postawiliśmy na zainteresowanie innych sobą. Pierwszy projekt “Sztuka Kochania Ciała” miał nie dość, że coś wnieść do świata, to zostać w głowach odbiorców na dłużej niż kilka minut. W ciągu pierwszych kilku dni zanotowaliśmy ponad sześć tysięcy wejść na naszą stronę internetową, co dodało nam skrzydeł.

Należało też nawiązać współpracę z krakowskimi liceami. W wielu szkołach grono pedagogiczne oraz dyrekcja nie miały przeciwwskazań do promocji projektu poprzez plakaty na korytarzach. Ponadto w kilku z nich znaleźli się chętni do objęcia swoją opieką merytoryczną nauczyciele wiedzy o kulturze.

Jakie są Wasze motywacje, cele?

Największą motywacją jest możliwość tworzenia na własnych warunkach. Realizujemy autorskie pomysły, a to, co chcemy przekazać, wychodzi od nas. Mosaic dało nam właśnie możliwość wyrażania siebie samych, ale też dotarcia do większego grona odbiorców. Szeroko rozumiana sztuka stała się czymś, co nie tylko tworzymy, ale też rzeczą, dzięki której ludzie nas rozumieją.

Grupa Mosaic już w początkowych założeniach miała łączyć młodych artystów. Nie ma sensu ukrywać, że poza tym przysporzyła nam dużo nerwów, jednak rzeczywiście jej pierwotną ideę cały czas kontynuujemy. Z każdym projektem czy spotkaniem nabywamy nowych umiejętności, ale przede wszystkim mamy możliwość spojrzenia na daną kwestię z kilku perspektyw.

Jakie projekty i współprace realizujecie/zrealizowaliście w ostatnim czasie?

Działamy poprzez tworzenie projektów - form zawierających prace kilku artystów, dotykających ważnego dla nas tematu, często powstających we współpracy z innymi grupami czy organizacjami oraz wymagającymi dużej ilości zaangażowania i czasu. Drugą formą są albumy, które tworzone indywidualnie są pewnego rodzaju portfolio, każdego z artystów. Dotychczas ukończyliśmy dwa projekty, trzeci pojawi się z początkiem kwietnia.

Dzięki nawiązaniu współpracy z Młodzieżowym Strajkiem Klimatycznym w Krakowie zainicjowaliśmy projekt "E(art)H”, który na celu ma w dosłowny sposób zobrazować krzywdę, jaką na co dzień wyrządzamy Ziemi. Poprzez serię plakatów inspirowanych transparentami i hasłami ze strajków klimatycznych z całego świata, chcieliśmy dołożyć własnych starań w walce o lepszą przyszłość. Podczas tworzenia projektu byliśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami krakowskiego MSK. Umożliwili nam oni dostęp do wspomnianych wcześniej transparentów, wsparli pomocą merytoryczną oraz późniejszą promocją.

Picture 2

Najnowszy projekt, którego premierę zobaczyć będzie można już w kwietniu, powstał dla twórców projektu Koło Życia Zwierząt w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii. W tym przypadku dotykać będzie problemu okrucieństwa wobec zwierząt i działania przeciwko niemu. Prowadzimy również rozmowy ze Stowarzyszeniem Twój Wybór, lecz nasze prace, niestety, spowalnia przymusowa kwarantanna. Nawiązaliśmy również bliską współpracę z Ogólnopolską Federacją Młodych w Krakowie, której członkowie wsparli między innymi zorganizowany przez nas przegląd, a aktualnie przyszłą wystawę od strony organizacyjnej.

Kim jesteś? Jak działasz w ramach Grupy Mosaic?

Nazywam się Piotrek i chodzę do I Liceum Ogólnokształcącego. Interesuję się matematyką, informatyką i szeroko rozumianym biznesem. Lubię oferować ludziom sposobność na rozwój i przez to od nich się uczyć. W Mosaic pełnię funkcję koordynatora i dbam o tzw. “PR” (Public Relations). Odpowiadam za kontakt Grupy ze światem zewnętrznym, czyli odbiorcami, i staram się, by wszystkie działania Mosaic z organizacjami, z którymi współpracujemy przebiegały płynnie i na wysokim poziomie. Choć moich prac nie można zobaczyć na naszej stronie, lubię komentować i dyskutować o sztuce, którą jako grupa tworzymy.

~Piotr Leżański

Mam na imię Marcin, chodzę do VI LO. Zajmuję się fotografią. Interesuję się filmami, reportażami oraz nauką. Aktualnie staram się wypracować własny styl fotograficzny, odkrywam nowe możliwości i techniki oraz staram się rozwijać w innych dziedzinach sztuk wizualnych. Jako koordynator zajmuję się Mosaic zarówno ze strony technicznej (m.in.: współtworzenie strony internetowej i edycja tekstów), jak i artystycznej - moje albumy i wkład w projekty możecie zobaczyć na naszej stronie internetowej. Do Grupy chcę wnosić jak najwięcej siebie i swojej kreatywności. Chcę tworzyć i eksplorować jak najwięcej nowych rzeczy i dziedzin wspólnie z nowymi artystami, z którymi nawiązaliśmy współpracę. Uważam, że najważniejsza jest chęć do działania.

~Marcin Kamiński

Na imię mam Gabi i chodzę do klasy artystyczno-filmowej w VI Liceum Ogólnokształcącym. W sferze sztuk wizualnych interesuję się tak naprawdę wszystkim, co wpadnie mi w oko, a swoją przyszłość raczej wiążę ze sztuką użytkową. W ciągu kilku ostatnich lat większość uwagi skupiłam jednak na fotografii. Grupa Mosaic postawiła przede mną wiele nowych wyzwań, dzięki którym niesamowicie się rozwinęłam. Jako koordynator jestem jednocześnie jednym z artystów, więc staram się włożyć jak najwięcej swojej twórczości w Grupę, jednak zajmuję się również współtworzeniem strony internetowej, edycją tekstów, Facebookiem czy prowadzeniem wielu projektów ze strony merytorycznej, jak i kreatywnej.

~Gabriela Woźniak

Picture 3

Mam na imię Igor i chodzę do STO na Stradomiu. Na naszej stronie możecie zobaczyć moje fotografie. Od dziecka kocham oglądać filmy, słuchać muzyki i robić zdjęcia. Co prawda nie chcę wiązać swojej przyszłości stricte z fotografią a raczej z filmem, jednak myślę, że jeśli tylko człowiek ma jakiś pomysł, powinien go urzeczywistnić a nie ograniczać się przez formę. W naszej grupie, robiąc zdjęcia, staram się przekazać swój sposób widzenia świata. Przechodząc przez ulicę, próbuję nadać wszystkiemu, co widzę, jakąś narrację, i jeśli to dokumentuję, stworzyć coś, co wciągnie odbiorcę w mój umysł. W swojej twórczości staram się także ukazywać po prostu rzeczy ładne, wierząc przy tym, że piękno odnaleźć można w najbardziej niepozornych zakątkach naszej planety.

~Igor Olesiński

Co dzięki temu zyskujesz?

W projekcie Mosaic nabyłem wiele nowych umiejętności, których nie zdobyłbym bez podjęcia inicjatywy i rzeczywistego zaangażowania się w działanie. W dużym stopniu są to relacje interpersonalne, t.j prowadzenie dyskusji w większej grupie, przygotowywanie publicznych wystąpień czy bezkonfliktowe rozwiązywanie problemów. Dodatkowo opanowałem tworzenie stron internetowych, lecz przede wszystkim poznałem wielu ciekawych i ambitnych ludzi.

~Piotr Leżański

Zyskuję możliwości, a co za tym idzie nowe horyzonty - czuję, że mogę się rozwijać i współpracować z ludźmi, którym zależy na działaniu. Mimo tego, że na początku miałem spore wątpliwości czy warto angażować się w tworzenie projektu, teraz czuję, że nauczyłem się nowych rzeczy (np.: poznałem jak tworzy się współczesne strony internetowe). Bardzo ważnym aspektem procesu twórczego jest również pewna presja, która powstaje wtedy, gdy istnieje rywalizacja pomiędzy artystami - oczywiście rywalizacja zdrowa, która dodaje skrzydeł, a nie je podcina.

~Marcin Kamiński

Picture 4

Zyskuję tyle, ile sama włożę w Grupę. Im więcej pracy i czasu poświęcam tworzeniu projektów, realizacji albumów, kreowaniu strony czy rozwijaniu własnych koncepcji, tym więcej mogę z tego wynieść. Moim zdaniem to tak powinno działać. Bo jak inaczej się czegoś nauczyć jak nie poprzez zrobienie tego samemu? Mosaic kreuje we mnie potrzebę ciągłego tworzenia i motywuje, aby to, co wychodzi ode mnie, było na jak najwyższym poziomie. Co mi dała Grupa Mosaic? Na pewno dużo uśmiechów, ale i łez, wiele wewnętrznych sukcesów i jednocześnie stresu. To rzecz, w którą włożyłam i jednocześnie zyskałam więcej siebie.

~Gabriela Woźniak

Co zyskuję? Chyba to, że mogę działać z ludźmi, którzy myślą podobnie do mnie, a jednak tworzą coś zupełnie innego. Naprawdę fajnie mieć coś takiego jak nasza grupa. Znamy się a każdy interesuje się sztuką, więc w końcu masz z kim o niej porozmawiać. Samo to, że zaczęliśmy coś takiego, podtrzymuje na duchu, bo wiesz, że nawet w twoim bliskim otoczeniu są ludzie, którzy chcą zmienić świat. W naszej działalności zobaczyłem możliwość zmobilizowania się i stworzenia czegoś, co nie jest tylko przypadkową serią zdjęć, których jedyną wspólną cechą jest to, że zostały zrobione przez jedną osobę. To wszystko dzięki formie albumów i projektów, które wdrożyliśmy, musimy teraz trochę pomyśleć zanim coś stworzymy, a to wiąże się tylko i wyłącznie z rozwojem.

~Igor Olesiński