PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Egzamin dojrzałości dla ludzkości. Co zrobić, by pandemia koronawirusa przyniosła również dobry owoc?

Świat stanął obecnie w obliczu nowego wyzwania. Wirus SARS-Cov-2 wywołujący chorobę COVID-19 przynosi wiele cierpienia, a rozprzestrzeniająca się pandemia koronawirusa dotyka najbardziej chorych i ich rodziny. Tysiące osób straci życie, a bliscy nie będą nawet mogli ich normalnie pożegnać. Odczują to również osoby, które dotknięte zostaną skutkami ekonomicznego przestoju. Wiele osób zostanie pozbawionych pracy, lecz, z drugiej strony, chociażby dla lekarzy jest to niezwykle wzmożony okres, w którym narażają swoje zdrowie. Trudno oszacować, jakie jeszcze konsekwencje będą wiązać się z tym zjawiskiem. Na szczęście rządy państw starają się szybko podejmować kroki zaradcze, a obywatele w większości potrafią się do nich zastosować, co z tygodnia na tydzień zwiększa szanse na opanowanie sytuacji.

Wprowadzane kroki zaradcze wiążą się jednak z dwoma kolejnymi zagrożeniami. Pierwsze z nich wynika bezpośrednio z samej zmiany. Podejmowane działania powinny raczej nas uspokajać, oznaczają bowiem, że problem, choć istnieje, nie jest bagatelizowany. Jako ludzie jednak mamy naturalny opór przed wszystkimi zmianami i nie wszyscy nauczyli się je lubić. Dało się to zauważyć wśród osób, zarówno tych wokół nas, jak i w sieci, gdzie szczególnie dobrze widoczne są psychologiczne mechanizmy obronne pomagające radzić sobie ze strachem i innymi negatywnymi emocjami, takie jak zaprzeczenie, wyparcie, tłumienie, racjonalizacja, sublimacja, kompensacja czy humor (więcej na temat mechanizmów obronnych). Wiele osób nie przyjmuje do wiadomości, że zagrożenie jest realne, inni szukają uzasadnienia tego, co się dzieje, przedstawiając wirusa jako nauczkę zesłaną ludzkości. Inni, mniej lub bardziej świadomie, funkcjonują, jak gdyby nigdy nic, a cały internet zalała fala memów i śmiesznych filmików. Przyczyną wielu tych zachowań jest strach. Kolejnym zagrożeniem, którego skutki zaczynamy obserwować, może okazać się izolacja.

Gdy emocje nieco opadły, wszystko zaczęło wracać do rzeczywistości, do tu i teraz. Tu, w domu. Dla części jest to wyjątkowy czas, w którym mogą nadrabiać zaległe sprawy i rozwijać się w ważnych dla nich obszarach, na które wcześniej nie znajdywali czasu. Rozmawiając jednak ze znajomymi, można zauważyć, że są wśród nich osoby, dla których ten czas to koszmar i nie mogą doczekać się już powrotu do szkoły, na studia czy do pracy. Co więc odróżnia te osoby od siebie? Odpowiedzią może być proaktywność, czyli postawa, w której przyjmujemy, że to my, jako jednostki, jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie poprzez dokonywanie wyborów i podejmowanie działań. To dobra wiadomość dla tych, którzy mają już tego wszystkiego dość. Proaktywność jest czymś, na co mamy wpływ i co możemy u siebie wypracować i rozwijać.

My, jako obecni lub przyszli liderzy, jako Generacja Zmian, działamy głównie z ludźmi. Głównie na zewnątrz. W związku z tym, wiele naszych tegorocznych projektów prawdopodobnie została odwołana lub byliśmy zmuszeni do zmiany ich formatu. Na pewno jednak mamy obecnie więcej czasu. Warto wykorzystać go dobrze by, gdy Świat zacznie wracać do normy, móc uczestniczyć w skutecznym przekształcaniu go w lepsze miejsce do życia. By nie tylko odbudować to, co było, ale by po lekcji, jaką obecnie przechodzimy, poprawiać sytuację społeczną, ekonomiczną i ekologiczną. By nauczyć się rozmawiać i doceniać to, co jeszcze niedawno było dla nas oczywiste. By cieszyć się aktywnością, zdrowiem, dobrami kultury i technologii. Odzyskać pokój wewnętrzny i międzynarodowy. Skoro wirus mógł z dnia na dzień wywrócić cały Świat do góry nogami, to co dopiero możemy zrobić my, podejmując systematyczne, regularne i ukierunkowane na dobro działania. By jednak wprowadzać zmianę samemu, musimy być zmianą. By dawać siłę i radość, powinna od nas emanować energia. By pomagać innym się rozwijać, sami powinniśmy wiedzieć, na czym polega rozwój. Aby być Liderem Nowego Świata, trzeba stale aktualizować własny zestaw umiejętności. Jeżeli więc skończyły Ci się już pomysły na działanie, masz wrażenie, że zaraz w domu się pozabijacie, że zwariujesz, jeżeli nie porozmawiasz z żywym człowiekiem, jeżeli poszukujesz nowych inspiracji lub chcesz dowiedzieć się, jak z powodzeniem realizować swoje własne pomysły, zapraszam do przeczytania listy rzeczy, w której zebrałem różne sposoby na spędzanie czasu i organizacji dnia w kwarantannie. Znajdziesz ją (tutaj.

Podróż w czasie

Jeżeli po przeczytaniu listy nadal nie wiesz, czym kierować się w wyborze aktywności, lub ciężko Ci się do nich zmotywować, bo po co - udaj się w wyobrażoną podróż w czasie.

  1. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że minęło 60 lat. Miałeś rację! Wszystkie Twoje plany i pomysły okazały się słuszne. Udało się zrealizować wszystkie projekty a Świat jest dzięki Tobie lepszym miejscem. Gdzie teraz jesteś? Co udało Ci się osiągnąć? Co masz i z kim to dzielisz? Czym się dzielisz? Czego spróbowałeś? Jakie są Twoje wartości? Gdzie i jak mieszkasz? Jak wygląda Twój plan dnia?
  2. Otwórz oczy i zapisz w co najmniej 30 punktach wszystko, co przychodzi Ci do głowy. Nie ograniczaj się i puść wodze fantazji. Baw się tym i nie traktuj tego zbyt poważnie.
  3. Spójrz na swoją listę. Przeczytaj ją i schowaj tak, żebyś kiedyś mógł do niej wrócić. Wtedy zobacz, czy coś się zmieniło. Jutro wróć do artykułu i zobacz, czy wybór jest łatwiejszy.

Chciałbym zwrócić też uwagę na odpowiednie zdefiniowanie motywacji. Wiele osób mówi, że na początku udaje im się rozpocząć działanie, ale z czasem ich motywacja spada, przez co przerywają. Motywacja jest bardzo ważna w procesie wprowadzania zmian i potrzebna jest przede wszystkim do tego, aby zacząć. To, że tu jesteś, świadczy o tym, że motywację prawdopodobnie już masz. Chcesz zmienić coś w jednym z powyżej opisanych obszarów. Tym, co pozwala nam osiągać zamierzone cele, są nawyki i wytrwałe realizowanie postanowień. Kiedy już wybierzesz rzecz, nad którą chcesz popracować, zaplanuj, jak ją wykonasz. Podejmij decyzję raz i trzymaj się jej do ustalonego terminu kontroli efektów. Przygotuj wcześniej wszystko, czego potrzebujesz. Gdybym za każdym razem rano zastanawiał się, czy wolę iść na trening, czy zostać w łóżku, niemal na pewno nie ćwiczyłbym codziennie. Rano łóżko potrafi być bezlitosne dla nieprzygotowanych. Ubranie na trening naszykuj więc dzień wcześniej. Nowe nawyki dobrze jest łączyć z tymi, które już posiadasz (jeżeli nie wiesz jak to wygląda u Ciebie, przez tydzień notuj wszystko co i o której robisz). Na przykład, możesz połączyć trening z pobudką albo ze śniadaniem tak, że zawsze po przebudzeniu lub pół godziny przed śniadaniem wykonujesz swoje ćwiczenia. Jeżeli masz lekcje online, możesz po nich zostać jeszcze na kolejną “lekcję” na YouTube w temacie, który najbardziej Cię interesuje. Tą, której nie da Ci szkoła.

Pamiętaj, by być swoim przyjacielem, nie utrudniać sobie samemu zadań, jakie podejmujesz. Czasem coś nie wyjdzie, opuścisz któryś dzień kursu, pojawi się małe odstępstwo od diety, pójdziesz spać później. Jeżeli nie pozwolisz, by taka myśl Cię przygnębiała, a skupisz się na procesie, po zakończeniu kwarantanny zobaczysz, że ta pojedyncza wpadka była bez większego znaczenia wobec tego, co udało Ci się zrobić. Powodzenia i baw się dobrze w tym ciekawym czasie. Zapraszam też do mnie na Instagrama (@tomasz.sordyl i (Facebooka, gdzie prowadzę obecnie serię (#quarantineactivities i codziennie zamieszczam nowe pomysły na spędzanie czasu w domu.

Tomasz Sordyl, Klub Lidera Rzeczypospolitej