PROJEKT
O NAS
TU ZACZNIJ
KLIMAT
POLITYKA MŁODZIEŻOWA
WOLONTARIAT
DEBATY
KULTURA
EDUKACJA
FILMY
PARTNERZY I PATRONI

Changemaking in progress, czyli Changemakers Camp

Changemaking in progress

Changemakers Camp to trzy dni wypełnione po brzegi warsztatami, wykładami i spotkaniami, podczas których młodzi aktywiści i aktywistki z całej Polski, którzy na co dzień zajmują się zmianami klimatycznymi lub prawami człowieka, mogli nie tylko zdobyć nowe umiejętności i mnóstwo niesamowicie wartościowej wiedzy, ale też nawiązać nowe znajomości, wysłuchać wielu chwytających za serce historii i spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, czym tak naprawdę jest aktywizm w kontekście współczesności.

Picture 1

Główne ścieżki rozwoju proponowane podczas tegorocznego Changemakers Camp obejmowały tematy, takie jak aktywizm bez przemocy, prowadzenie projektów, artywizm, media i komunikacja, wystąpienia publiczne, działanie przez wspinanie i kajaktywizm. Warsztaty uzupełniające dotyczyły natomiast motywacji, tworzenia jak najlepszych zdjęć z wydarzeń, zbierania środków, radzenia sobie z hejtem w sieci, tworzenia banerów, konsekwencji prawnych związanych z aktywizmem i różnicy między apartyjnością i apolitycznością. Zdecydowanie można więc powiedzieć, że aktywizm na Changemakers Camp został przedstawiony na wielu płaszczyznach i w wielu kontekstach, a uczestnicy mogli przekonać się o tym, że działalność klimatyczna lub związana z ochroną praw człowieka nie ma jednej, wspólnej dla wszystkich definicji, bo to aktywizm każdego z osobna definiowany jest przez jego umiejętności i osobowość, a zmieniać świat można na wiele, niekoniecznie mainstreamowych, sposobów.


Ewelina Kycia, organizatorka: Nauczyłam się tego, że niesamowicie dużo energii, radości i poczucia spełnienia daje możliwość przekazywania innym wiedzy i umiejętności zdobytych na własnych błędach i doświadczeniach

Organizacja i przygotowania Changemakers Camp miały wiele stron. Od tej najbardziej oczywistej - organizacyjnej, po najważniejszą, czyli ideową, która odpowiadała za decyzję, dlaczego jako Greenpeace zdecydowaliśmy i zdecydowałyśmy się zorganizować takie wydarzenie. Wraz z końcem COP24 w Katowicach młode osoby w Polsce zaczęły aktywnie zabierać głos w sprawach katastrofy klimatycznej i bierności polityków i polityczek w sprawie ambitnych działań na rzecz ochrony przyszłości młodych ludzi. Był to czas, gdy w Szwecji od kilku miesięcy strajkowała już młoda aktywistka klimatyczna - Greta Thunberg, u nas zaś młodzież organizowała się w swoich szkołach czy innych społecznościach i wspólnie zwracała uwagę na ważność obecności tematu ochrony klimatu w polskiej debacie publicznej. Z początkiem roku ruch ten zaczął się rozwijać, w Polsce powstał fantastyczny Młodzieżowy Strajk Klimatyczny oraz coraz wyraźniej była widoczne troska i oddanie sprawom związanym z ochroną klimatu wśród młodych ludzi.

W tym roku Greenpeace skończył w Polsce 15 lat. Był to dla nas czas, w którym jako organizacja zdobywaliśmy nowe umiejętności i wiedzę dotyczącą prowadzenia kampanii, a także różnorodnych form aktywizmu. Z początkiem roku zaczęły spływać do nas wiadomości i pytania od młodych osób, które pytały nas, czy możemy podzielić się z nimi naszą wiedzą dotyczącą organizacji strajków i demonstracji. Te pytania zmotywowały nas do rozpoczęcia dzielenia się naszą wiedzą i umiejętnościami z kolejnym pokoleniem aktywistów i aktywistek klimatycznych. Zwieńczeniem naszej decyzji była organizacja trzydniowego obozu, podczas którego dzieliliśmy się z młodzieżą z Polski naszą wiedzą i umiejętnościami zdobytymi w ramach naszej dotychczasowej działalności.

Picture 2

Podczas zeszłorocznego Changemakers Camp poznałam 60 fantastycznych osób, młodych aktywistek i aktywistów, które i którzy zachwycili mnie swoim zaangażowaniem, oddaniem i zainteresowaniem tematami, którymi dzieliliśmy się podczas warsztatów i ścieżek programowych obozu. Jako organizatorka Changemakers Camp nauczyłam się tego, że niesamowicie dużo energii, radości i poczucia spełnienia daje możliwość przekazywania innym wiedzy i umiejętności zdobytych na własnych błędach i doświadczeniach z wcześniejszych działań. Była to informacja, którą otrzymywałam od prawie każdej trenerki i trenera zeszłorocznego obozu. Czego zaś mogli nauczyć się uczestnicy i uczestniczki Changemakers Camp? To pytanie, które pewnie lepiej zadać samym uczestnikom i uczestniczkom! Mam jednak nadzieję, że mieli i miały możliwość poznać metody i sposoby działania innej organizacji, a także zdobyć kilka bardzo technicznych informacji i umiejętności podczas wybranych przez siebie ścieżek programowych i warsztatów.

Julita, uczestniczka: W życiu i aktywizmie jest wiele dróg, by osiągnąć ten sam cel

W okolicach czerwca zeszłego roku próbowałam poukładać sobie nadchodzące wakacje najlepiej, jak potrafiłam. Nie chciałam zmarnować ani jednego dnia i mój kalendarz był bardzo napięty, ale bardzo mi się to podobało! Pewnego dnia przeglądając Instagrama, wśród postów sponsorowanych, wyświetliło mi się powiadomienie o rekrutacji na Changemakers Camp. Zaciekawiona zaczęłam czytać, co to takiego, i dowiedziałam się, że termin mi pasuje, organizatorem jest Greenpeace, o którym (niedużo!) wcześniej słyszałam, a uczestnikami będą młodzi ludzie, którzy działają na rzecz praw człowieka i sprawiedliwości klimatycznej. Wszystkie zajęcia i warsztaty miały doprowadzić do tego, żebyśmy wiedzieli jak najwięcej na temat ochrony klimatu i organizacji skutecznych, niosących zmianę działań.

Byłam nieco zmieszana. Organizacją różnego rodzaju działań i projektów społecznych oraz akcji charytatywnych fascynowałam się od dawna i każde tego typu wydarzenie dodawało mojemu życiu barw, natomiast nigdy nie byłam przekonana do aktywizmu w rozumieniu wszczynania akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa, z których znałam Greenpeace. Byłam pewna podziwu dla osób, które są w stanie poświęcić swoją ,,nieposzlakowaną opinię i zaświadczenie o niekaralności” po to, by zwrócić uwagę innych na coś według nich ważnego, ale wydawało mi się, że to kompletnie nie dla mnie. Bałam się, że ktoś będzie nas bardzo gorąco zachęcał do tego typu akcji, a ja nie będę potrafiła odmówić i całe moje plany, marzenia i przyszłość będą zniszczone.

Picture 3

Teraz widzę, że bardzo dramatyzowałam, ale najważniejsze jest jedno: pomimo obaw, podjęłam ryzyko. Uznałam, że mogę poznać ogromną ilość osób, które widzą coś więcej niż czubek własnego nosa i tak jak ja lubią się angażować. Dodatkowo oczekiwałam, że się czegoś nauczę i najwyżej nie wykorzystam tej wiedzy, ale co usłyszę i zobaczę, to moje! Wysłałam zgłoszenie i po jakimś czasie dostałam pozytywną odpowiedź. Dodatkowo wśród osób, które tak jak ja się dostały, znalazłam swoją koleżankę, co bardzo mnie uspokoiło. Później znalazły się jeszcze dwie dziewczyny, które, chociaż wcześniej się nie znałyśmy, mieszkały niedaleko mnie i zapytały, czy nie chciałabym z nimi jechać do Warszawy. Czuć było z ich strony serdeczność, a to wszystko sprawiło, że moje nastawienie było już bardzo pozytywne.

Jeśli chodzi o sam obóz, najbardziej podobało mi się to, że nikt nie wpajał nam na siłę własnych ideologii. Została nam przekazana rzeczowa wiedza na temat zmian klimatu i to nie przez byle kogo, a przez fizyka, który od lat je bada i należy do redaktorów portalu ,,Nauka o klimacie”. Dzięki temu uświadomiłam sobie, jak ogromnym zagrożeniem jest globalne ocieplenie i wiedziałam, że nie wybaczę sobie, jeśli TERAZ nie zacznę działać. Była to tylko i wyłącznie moja decyzja, nikt nas do niczego nie zmuszał. Podobało mi się również, że każda z osób prowadzących zajęcia opowiadała o aktywizmie z własnej perspektywy, na podstawie własnych doświadczeń. Można było zadawać pytania i wszyscy byli naprawdę bardzo otwarci. To sprawiło, że czułam się jakbym rozmawiała z naprawdę bliskimi, a nie ledwo co poznanymi, osobami.

Picture 4

Czego nauczyłam się na Changemakers Camp? Po pierwsze: chociaż rodzice od dziecka uczą nas, co jest dozwolone i narzucane na nas zostaje milion statutów, regulaminów, aktów i tak dalej, pamiętajmy, że prawa natury i człowieka są ponad tym. Gdy widzisz, że któreś z tych są łamane, działaj w zgodzie ze swoim sumieniem. Nie pozostawaj biernym. Po drugie: nie wolno zamykać się samemu ze swoimi pomysłami na działania w obawie, że nie ma ludzi, który chcieliby Ci pomóc. Nie dowiesz się, ile jest osób, które wierzą w Twoją inicjatywę, jeśli nie otworzysz szeroko oczu i ich nie poszukasz. Czasem to wręcz zaskakujące, jak wiele osób można w ten sposób poznać i jak wiele z nich zostaje w naszym życiu na dłużej, bo kto nie chciałby trzymać się z osobami, dla których ważne są te same sprawy co dla nas? Po trzecie: staraj się nie zamykać na jeden sposób działania. W życiu i aktywizmie jest wiele dróg, by osiągnąć ten sam cel. Warto spróbować zarówno tych trudniejszych, jak i tych łatwiejszych. Po powrocie z Changemakers Camp stałam się dużo odważniejsza i za wielkie osiągnięcie uważam zainicjowanie stworzenia grupy lokalnej Młodzieżowego Strajku Klimatycznego w moim mieście. Mogłabym jeszcze długo wymieniać, czego się nauczyłam, kogo poznałam, co mnie zainspirowało, ale i tak nic nie nauczy Cię tak wiele jak samodzielne przeżycie tego typu doświadczenia. Dlatego nie bój się i czerp z szans, które los stawia na Twojej drodze!

Kasia, uczestniczka: Były to trzy dni pełne wzruszeń

Tak jak Julita, wysyłając swoją aplikację na Changemakers Camp, miałam naprawdę sporo obaw i wątpliwości, ale okazały się one kompletnie niepotrzebne i nauczyłam się o wiele więcej, niż kiedykolwiek mogłabym oczekiwać. Były to trzy dni pełne wzruszeń, kiedy kolejne osoby w bardzo otwarty sposób dzieliły się z nami swoimi najbardziej osobistymi historiami i inspirację było niemal czuć w powietrzu, a zamiast przekonywania kogoś na siłę do własnych poglądów, miał miejsce spokojny i pełen szacunku dialog - i to chyba podobało mi się najbardziej!

Picture 5

Udział w Changemakers Camp był dla mnie możliwością, by w pewien sposób przedefiniować to, jak dotychczas postrzegałam aktywizm; zrozumiałam, że tym, co hamuje moje działania, są bariery, które sama wyznaczam i zaczęłam robić to bardziej krytycznie i świadomie, będąc w zgodzie ze sobą, ale jednocześnie otwierając się na nowe doświadczenia i w stu procentach korzystając z ogromnej szansy, jaką był dla mnie udział w obozie. Ciężko mi opisać, jak wiele emocji czułam przez te kilka dni, ale z Serocka wyjechałam o wiele bardziej świadoma tego, w jaki sposób chcę działać. Mój aktywizm opiera się, bardziej niż na krzyczeniu, na uważnym i wrażliwym słuchaniu innych i zawsze staram się myśleć jak najbardziej krytycznie i samodzielnie - i właśnie podczas Changemakers Camp uświadomiłam sobie, że to jest okej i że może nawet stanowić pewną wartość dodaną dla społeczeństwa. Wszystkie obawy okazały się więc całkowicie niepotrzebne i w ciągu tych kilku dni nauczyłam się dużo nie tylko o tym, czym jest i czym nie jest aktywizm, ale też dużo zmieniło się we mnie i zdecydowanie otworzyłam się na nowe doświadczenia.

Picture 6

Dzięki inspiracjom i pomysłom, które powstały właśnie na Changemakers Camp, w kolejnych miesiącach realizowałam sporo projektów (na przykład już we wrześniu razem z Bartkiem i Kamilą z Changemakers stworzyliśmy film dotyczący zmian klimatycznych) i angażowałam się w wiele inicjatyw, takich jak Amnesty International, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny czy Bye Bye Plastic Bags. Zaczęłam aplikować na różne wyjazdy i programy i w moim życiu od wakacji dzieje się dużo szalonych rzeczy, o których wcześniej kompletnie nawet nie marzyłam - teraz wiem, że czasem wystarczy przemyśleć trochę kwestii i otworzyć się na nowych ludzi, a niemożliwe staje się możliwe!

Bardzo polecam wszystkim początkującym aktywistkom i aktywistom podejmowanie spontanicznych decyzji i aplikowanie nie tylko na Changemakers Camp, ale też inne warsztaty, szkolenia czy wydarzenia, które naprawdę zmieniają życie - pamiętajcie o tym, żeby robić tylko rzeczy, które są w zgodzie z Wami i Waszymi wartościami i zawsze myślcie krytycznie!, ale korzystajcie z takich możliwości w stu procentach, nawet jeśli tak jak ja sprzed kilku miesięcy, całym sercem wątpicie we własne możliwości - okaże się, że jeśli będziecie działać w wybrany przez Was sposób i podejdziecie do tego rozsądnie, nauczycie się o wiele więcej, niż wydaje Wam się możliwe i zyskacie przepiękne wspomnienia!

Opracowała: Kasia Kubik